Zakończyliśmy właśnie dziesiątą, jubileuszową edycję Mediaszumu. Myślę, ze czas dokonać krótkiej ewaluacji dotychczasowego przebiegu tych spotkań no i zastanowić się co dalej. Rzesze osób odwiedzających nas (łodzian i nie tylko) dowodzi, że jest sens organizowania tego typu spotkań. I mimo, że z powodu licznych obowiązków zawodowych nie jestem w stanie organizować Mediaszumów tak profesjonalnie jak bym chciał, wierzę, iż wiedza przekazywana i atmosfera tych zlotów przypada słuchaczom do gustu. Jeżeli tak nie jest, poprawcie mnie w komentarzach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mediaszum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mediaszum. Pokaż wszystkie posty
25 marca 2011
Dziesięć MediaSzumów już za nami
Zakończyliśmy właśnie dziesiątą, jubileuszową edycję Mediaszumu. Myślę, ze czas dokonać krótkiej ewaluacji dotychczasowego przebiegu tych spotkań no i zastanowić się co dalej. Rzesze osób odwiedzających nas (łodzian i nie tylko) dowodzi, że jest sens organizowania tego typu spotkań. I mimo, że z powodu licznych obowiązków zawodowych nie jestem w stanie organizować Mediaszumów tak profesjonalnie jak bym chciał, wierzę, iż wiedza przekazywana i atmosfera tych zlotów przypada słuchaczom do gustu. Jeżeli tak nie jest, poprawcie mnie w komentarzach.
30 czerwca 2009
Łódź zaszumiała o mediach
W czwartek, 25 czerwca, odbyło się pierwsze z (już teraz można powiedzieć to oficjalnie) serii łódzkich spotkań poświęconych mediom i komunikacji – Mediaszum. A mnie, co prawda z lekkim opóźnieniem, ale udało się znaleźć wreszcie chwilę na opisanie tego wydarzenia. Korzystam z uroków wolnego, słonecznego, spędzanego na Krecie popołudnia, a także najdroższego chyba na świecie internetu (7 euro za godzinę!). W związku z dodatkowymi nakładami, czas chyba pomyśleć o sponsoringu bloga :-) Mimo katastrofalnej pogody oraz ściany deszczu przerywanej grzmotami, do klubu Łódź Kaliska dotarło 70 z prawie 100 osób, które zadeklarowały chęć uczestnictwa w tym pionierskim, jak na łódzki rynek, wydarzeniu. Wydarzenie miało charakter nieformalny, odbywało się w pubowej atmosferze, przy niespodziewanych, przytłumionych dźwiękach koncertu z drugiej sali.
Pierwszy z prelegentów, Paweł Nowacki – redaktor naczelny serwisu Wiadomości24.pl przybliżył obecnym ideę dziennikarstwa obywatelskiego i rolę prowadzonego przez siebie serwisu w jego promocji. Większość czasu swojej prelekcji poświęcił jednak na zmieniającą się obecnie prędkość komunikacji. Wspomniał o coraz częściej przedostających się się do mass mediów mikroblogach i blogach, które jako media niszowe często stanowią pierwsze źródło informacji, nierzadko cytowane przez takie instytucje jak CNN czy BBC. Zdaniem Pawła Nowackiego, nastąpiła poważna zmiana cywilizacyjna, aktualnie dziennikarzem jest każdy, a większość mediów (TVN24, Gazeta Wyborcza, gazety Mediów Regionalnych czy Polskapresse) otwiera nowe kanały komunikacji ze swoimi czytelnikami (widzami) w postaci platform promujących dziennikarstwo obywatelskie (TVN Alert, Alert24, MM Moje Miasto, Wiadomości24).
Wystąpienie drugiego z prelegentów, Łukasza Felsztukiera – m.in. współzałożyciela agencji interaktywnej Digital One, dotyczyło fenomenu mikroblogów. W mediach tradycyjnych coraz częściej pojawiają się informacje o Twitterze, jako najszybszego źródła informacji (wodowanie samolotu na rzece Hudson w USA, trzęsienie ziemi w Chinach, atak terrorystyczny w Indiach, czy ostatnio – relacjonowane na bieżąco wydarzenia w powyborczym Iranie). Polskim odpowiednikiem Twittera jest Blip, na którym Łukasz skupił swoją wypowiedź. Poniżej, za zgodą autora, umieszczam tę bardzo interesującą prezentację:
Najciekawszą część wieczoru stanowiła dyskusja, jaka rozpoczęła się po obu prelekcjach. Starły się ze sobą opinie przedstawicieli nowych mediów - blogerów (m.in. Maciek Budzich i Mackozer) oraz dziennikarzy tradycyjnych (m.in. Julian Beck, wieloletni redaktor naczelny „Dziennika Łódzkiego”, były wiceprezes Polskapresse oraz Dawid Brykalski, „Metal Hammer”). Argumentem, który dolał oliwy do ognia było stwierdzenie, że mikroblogowe wpisy nie mają nic wspólnego z dziennikarstwem. I mimo, że sam często blipuję, częściowo jestem w stanie zgodzić się z tą tezą. Jednak przy okazji pokazuje to, jak ważne jest, by z tego narzędzia zaczęli korzystać profesjonalni dziennikarze, którzy swoim nazwiskiem nadadzą mikroblogowym wpisom wiarygodności. Dyskusje toczyły się także po wyłączeniu mikrofonu, przy stolikach, a najwytrwalsi wytrzymali do północy.
Z punktu widzenia organizatora tego eventu widzę pewne jego niedoskonałości, które mamy nadzieję poprawić przy następnym wydaniu Mediaszumu. Mamy też nadzieję, że przy kolejnym spotkaniu uda nam się zahaczyć o tematy reklamy i designu, na które wiem, że wielu czekało. Myślę, że jak na pierwsze tego typu wydarzenie w Łodzi, frekwencja, udział w dyskusji oraz feedback jaki otrzymaliśmy, napawają wielkim optymizmem. Mam zatem nadzieję, że po raz kolejny będziemy mogli zaskoczyć Łódź we wrześniu, by później cyklicznie, przynajmniej raz w miesiącu, móc pobudzać łódzkie środowisko mediów do zażartych dyskusji na najbliższe nam tematy.
Za możliwość przeprowadzenia pierwszego Mediaszumu bardzo dziękuję pubowi Łódź Kaliska, gdzie mogliśmy wszyscy się spotkać oraz miesięcznikowi "Brief", który obdarował nas trzema rocznymi prenumeratami do rozlosowania wśród uczestników spotkania.
Zachęcam również do zapoznania się z blip-relacją z Mediaszumu.
20 czerwca 2009
O mediach... szumnie i głośno
Temat mediów jest moim zainteresowaniem już od kilku lat, czego wyraz staram się dawać na poniższym blogu. W miarę możliwości śledzę wydarzenia z nimi związane, w Polsce i za granicą. Gdy tylko mogę, zgłaszam chęć uczestnictwa w przedsięwzięciach, konferencjach i dyskusjach o mediach, niezależnie czy odbywają się one w Warszawie, Goteborgu, czy Wiedniu. Relacje z tych wydarzeń mogliście znaleźć na tym blogu.Tym, co najbardziej mnie do tej pory mierziło, był brak dyskusji o mediach na moim lokalnym, łódzkim podwórku. Całe szczęście, że nie byłem w tym odczuciu odosobniony - razem z moim dobrym znajomym, Andrzejem Kwedo, postanowiliśmy zainicjować spotkanie, którego nam do tej pory w Łodzi brakowało.
W najbliższy czwartek odbędzie się zatem w Łodzi inauguracyjne spotkanie o nazwie MediaSzum. Będzie to pierwsze na rynku łódzkim wydarzenie (i mam nadzieję - cykliczne) poświęcone szeroko pojętej komunikacji, czyli mediom tradycyjnym (prasie, radiu i telewizji), nowym mediom, dziennikarstwu i reklamie.
Chcielibyśmy aby MediaSzum był cyklicznym forum wymiany myśli, skierowanym do jak najszerszej grupy ludzi mediów: zarówno praktyków, jak i adeptów stawiających w tej branży pierwsze kroki. Dla profesjonalistów spotkania te będą doskonałą platformą do wymiany doświadczeń i pomysłów. Dla młodszych uczestników MediaSzum ma stanowić okazję do zdobycia wiedzy oraz do nawiązania, bądź utrwalenia kontaktów w świecie mediów.
Każde ze spotkań w tym cyklu poświęcone będzie innej tematyce, za każdym razem związanej z mediami i reklamą. Będziemy się starać, by każdemu wydarzeniu towarzyszyła obecność profesjonalistów rynku mediów, którzy zrobią wstęp do dyskusji. Jako goście specjalni nadchodzącego spotkania, poświęconemu dziennikarstwu tradycyjnemu i obywatelskiemu, blogom oraz reklamie w sieci, swoją obecność potwierdzili już Paweł Nowacki, redaktor naczelny i współtwórca serwisu dziennikarstwa obywatelskiego Wiadomości24.pl oraz Łukasz Felsztukier, współzałożyciel agencji internetowej Digital One i autor serwisu Mikroblogi.
Spotkania mają charakter nieformalny, organizowane będą w łódzkich klubach, których przyjazna, nie zakłócona weekendowym gwarem atmosfera, pozwoli na swobodną wymianę myśli. Dyskusje prowadzone będą przy kawie, herbacie lub innych napojach.
Pierwszy MediaSzum rozpocznie się w czwartek, 25 czerwca, o godzinie 19.00. Udział w spotkaniu jest bezpłatny, wymagana jest tylko rejestracja na stronie internetowej poświęconej wydarzeniu: www.mediaszum.pl. O miejscu spotkania, poinformujemy uczestników w osobistym zaproszeniu.
Serdecznie zapraszam do uczestnictwa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)