7 sierpnia 2008

Ciekawa (?) akcja sprzedażowa holenderskiego DAG

Znak zapytania w tytule postawiłem celowo. Nie jestem bowiem do końca przekonany, czy akcja prowadzona przez holenderską gazetę bezpłatną DAG jest ciekawa i jakie przyniesie rezultaty. Z pewnością można ją określić jako, hmmm, inną?...

Gazeta rozdała z wczorajszym wydaniem 1,000 aparatów fotograficznych. Każdy, kto taki aparat otrzyma, został poproszony o zrobienie zdjęcia i przekazanie aparatu kolejnej, wybranej przez siebie osobie.


Ostatnia, 27. osoba, która zrobi zdjęcie, może odesłać aparat do redakcji i może wygrać nagrodę. DAG opublikuje część zdjęć (o ile aparaty zostaną zwrócone). Aparaty mogą być użyte tylko raz.

W miarę jak to piszę, zaczynam dochodzić do wniosku, że nie był to wcale głupi pomysł ze strony redakcji. A skąd dochodzę do tego wniosku?:

1. Pierwsza myśl, jaka mi zaświtała, to kto, przy zdrowych zmysłach, odda aparat fotograficzny, który dostał za darmo? Wątpliwości te rozwiało mi zdjęcie jednorazowego, analogowego aparatu.
2. Na pytanie "kto dziś robi zdjęcia takim aparatem?" odpowiedź pojawiła się sama - ci, którzy wkręcą się w zabawę proponowaną przez redakcję.
3. Osoba, która otrzyma taki aparat, aby uczestniczyć w zabawie, będzie musiała opowiedzieć o tej akcji kolejnej osobie, czego nie zrobi nie reklamując jednocześnie gazety (Word-of-Mouth marketing?). Jest wysoce prawdopodobne, że w procesie tym znajdą się osoby, które gazety DAG z różnych przyczyn nigdy w ręku nie mieli.
4. Możliwość zobaczenia zrobionego przez siebie zdjęcia w gazecie, przywiązuje czytelnika do danego tytułu.
5. I wreszcie, koszt tej akcji zdaje się być minimalny. Dlaczego to akurat aparat firmy Kodak? Jednocześnie może być to forma reklamy, na zasadach gadżetów dodawanych do gazet.

A jak taką akcję odebrał by polski czytelnik?

1 komentarz:

Dominik Koza pisze...

Sprytna akcja. Faktycznie WOMM powinien dobrze zagrać.