31 sierpnia 2007

Mecom: czas na Holandię

Mecom kupi holenderską grupę wydawniczą wydającą prasę codzienną. Jest to element planu budowy europejskiej sieci wydawniczej Davida "Monty" Montogomery'ego.

Mecom oferuje ponad 550 milionów Euro za 69,7% akcji wydawnictwa Koninklijke Wegener, których jeszcze nie posiada. Monty już jest właścicielem 30,3% akcji Wegenera, a jego oferta to kupno wszystkich pozostałych akcji po cenie 17,70€ za sztukę lub wymiana na 14,287 akcji Mecomu (ewentualnie kombinacja tych dwóch możliwości).

Ten krok Mecomu przewidywany był od maja bieżącego roku. Wówczas Monty kupił od Telegraaf Media 23,6% udziałów w Koninklijke Wegener i wyraził chęć całkowitego przejęcia tego wydawnictwa (pisałem o tym TUTAJ).

Nowa, połączona pan-europejska grupa wydawnicza Mecomu będzie składać się z tytułów wydawanych w pięciu krajach: Holandii, Niemczech, Danii, Norwegii i Polsce. Ocenia się, że grupa będzie wydawać łącznie 40 milionów egzemplarzy gazet tygodniowo dla około 2 milionów czytelników. Monty skupia się na rynkach produktów posiadających kilku właścicieli (vide holenderskie Koninklijke Wegener) i dostrzega możliwość powiększenia ich przychodów, gdy znajdą się już pod jednym skrzydłem. Mecom pragnie też poprawić jakość i przyspieszyć zyskowność produktów online (Media Regionalne, polski oddział Mecomu, zatrudniły parę dni temu Mirosława Kowalskiego, ex-szefa należących do Polskapresse Gratki.pl i NaszegoMiasta.pl jako odpowiedzialnego za stretegię rozwoju Mediów Regionalnych w Internecie - więcej na ten temat).

Monty postrzega europejski rynek prasowy jako będący w trakcie przemian, z rosnącą liczbą nowych produktów i kanałów dystrybucji, oferujących nowe wyzwania i szanse dla firm wydawniczych. Monty zdaje sobie sprawę z korzyści skali i wierzy, że wykorzystać to najlepiej mogą podmioty o odpowiedniej wielkości.

29 sierpnia 2007

"Novaya Gazeta" dostępna po angielsku


"Novaya Gazeta", jest już dostępna po angielsku - lecz jedynie w Internecie. Ta znana z reportażu śledczego rosyjska gazeta zaczęła w miniony czwartek umieszczać tłumaczenia wybranych artykułów.

W tej chwili strona zawiera sześć artykułów, a wśród nich znalazł się reportaż dotyczący zeszłorocznego morderstwa reporterki tej gazety, Anny Politkowskiej (artykuł "Jak zabito Annę?") oraz tekst o niedawnym zamachu bombowym na pociąg jadący z Moskwy do Sankt Petersburga (artykuł "Wersja Expressowa").

"Novaya Gazeta" cieszy się oficjalnym nakładem w wysokości 180,000 egzemplarzy i wychodzi 3 razy w tygodniu. W wersji drukowanej dystrybuowana jest również na terenach Izraela i Kazachstanu. Niedawno jako tygodnik rozpoczęła sprzedaż w wersji rosyjskojęzycznej na terenie Niemiec (nakład ok. 9,500 egzemplarzy). Właścicielem gazety w 90% jest milioner Alexander Lebedev, deputowany do parlamentu (Państwowej Dumy), pozostałe 10% należy do Michaiła Gorbaczowa.

Źródło: The Moscow Times

27 sierpnia 2007

Polskapresse razem z brytyjskim "The Times"


Nowy ogólnopolski dziennik Polskapresse nawiązał współpracę z brytyjskim dziennikiem opiniotwórczym „The Times”. Umowa między Zarządem Polskapresse i Wydawcą „The Times” zakłada współpracę redakcyjną i wykorzystanie marki tej gazety.

"Sprzedaż „The Times” w ciągu kilkunastu lat wzrosła z 350 do prawie 700 tys. egzemplarzy" – przypomina Paweł Fąfara, redaktor naczelny nowego dziennika ogólnopolskiego Polskapresse. – "Nasi brytyjscy koledzy zarówno jeśli chodzi o jakość dziennikarstwa, jak i pomysły komercyjne będą dla nas nieocenioną inspiracją, polski czytelnik zasługuje na najwyższą jakość".

Jednocześnie kierownictwo Polskapresse podkreśla, że zachowane zostaną dotychczasowe tytuły gazet regionalnych wydawanych obecnie przez Grupę, a nowy partner prasowy pomoże zdynamizować rynek prasy lokalnej.

"Największą siłą Polskapresse pozostają tytuły prasy regionalnej i niekwestionowane doświadczenie naszych dziennikarzy" – komentuje Tomasz Wróblewski, wiceprezes Polskapresse – "To nie przeszkadza nam korzystać z najlepszych światowych wzorców i doświadczeń przy tworzeniu nowej ogólnopolskiej gazety. „The Times” jest symbolem przemian jakie w ostatnich latach zachodziły na europejskim rynku prasowym".

Polskapresse jest na etapie ostatecznych przygotowań do uruchomienia nowej gazety ogólnopolskiej, które planowane jest na jesień tego roku.

O „The Times”:
„The Times” jest jedną z najbardziej znanych i prestiżowych gazet na świecie. Powstała w 1788 roku i od ponad 200 lat nieprzerwanie króluje na rynku brytyjskiej prasy. „The Times” codziennie czyta 1,8 miliona osób, a wersję on-line ponad 10 milionów internautów. „The Times” i “The Times Online” są częścią Times Newspaper Ltd wchodzącej w skład News International Ltd (Rupert Murdoch).

Źródło: polskapresse.pl

22 sierpnia 2007

Dalsze ruchy Mecomu w Europie

Mecom szuka możliwosci przejęcia kolejnych gazet na rynku niemieckim. Celem jest osiągnięcie pozycji trzeciego co do wielkosci wydawcy w Niemczech.

Peter Skulimma, kiedys szef niemieckiego oddziału Mecomu (BVZ - BV Deutsche Zeitungsholding) a obecnie szef strategii internetowej funduszu, twierdzi, że niemiecki rynek prasowy z ponad 300 gazetami regionalnymi, jest dla Mecomu bardzo atrakcyjny.

BVZ jest już w posiadaniu gazet ukazujących się na terenie Hamburga czy Berlina, a teraz jest zainteresowany gazetami o podobnej wielkosci, jak np. należące do Gruener und Jahr (G+J) "Saechsische Zeitung". BVZ niedawno kupił również niemiecką gazetę internetową Netzeitung za bliżej nieokresloną kwotę.

Aktualnie, największymi graczami na rynku niemieckim są Axel Springer AG, WAZ Mediengruppe i Holtzbrink. Razem kontrolują około 30 procent niemieckiego rynku prasy codziennej. Dalszą ekspansję tych wydawnictw blokuje niemieckie prawo prasowe (przepisy zapobiegające koncentracji mediów, przyjęte w Niemczech po II wojnie swiatowej).

Monty skierował swoją uwagę na Niemcy tydzień po nieudanej próbie przejęcia francuskich gazet regionalnych należących do Lagardère i Le Monde. Mimo najwyższej oferty (300 milionów Euro), gazety grupy Lagardère sprzedano za 160 milionów Euro francuskiej Grupie Hersant Média. Ta ostatnia być może kupi jeszcze za 100 milionów Euro gazetę "Journaux du Midi" należącą do grupy Le Monde. Komentatorzy twierdzą, że Lagardère i Le Monde bały się, że tak jak w przypadku innych gazet Mecomu, Monty skupi się na chęci osiągnięcia szybkiego zysku poprzez zmniejszanie kosztów w wydawnictwach, zamiast na rozwoju zakupionych gazet.

20 sierpnia 2007

W Internecie coraz bardziej liczy się content

Najważniejsza na stronie internetowej jest jej zawartosć. Według ostatnich, obejmujących 4 lata, badań przeprowadzonych przez Nielsen / Net Ratings, użytkownicy Internetu powięcają ponad połowę czasu spędzonego online na czytanie i przeglądanie newsów i stron o tematyce rozrywkowej. Przewyższają w ten sposób czas powięcony na wysyłanie e-maili, zakupy lub poszukiwanie informacji.

W wyniku analizy 4 lat aktywnosci użytkowników w Internecie, zaobserwowano w tym czasie 37-procentowy wzrost zainteresowania i czasu powięcanego przez Internautów na przeglądanie plików video oraz newsów. Wzrost zainteresowania trescią kojarzony jest z rozwojem serwisów społecznosciowych, takich jak Myspace czy Facebook.

Bardzo skrótowo: czas powięcony na przeglądanie zawartosci stron internetowych wzrósł do 47% w 2007 roku, w porównaniu z 34% w roku 2003. Wyszukiwanie informacji (za pomocą przeglądarek takich jak Google itp.) wyniosło w tym roku 5% (3% w 2003).

Na przestrzeni czterech lat czas poswięcony zakupom komercyjnym (dokonywanym na takich stronach jak np. Amazon.com) spadły o 5% i wyniosły 15% w tym roku.

Czas poswiecany na komunikację (e-maile i komunikatory) spadł w ciągu badanych czterech lat o prawie 30% (z 46% w 2003 do 33% w 2007).

Informacje te obrazują kierunek zmian zainteresowań Internautów. Wiedzą tą powinni być zainteresowani przede wszystkim reklamodawcy, a także webmasterzy/własciciele stron internetowych, którzy te reklamy chcą pozyskać.

Szczegółowe dane przedstawiające analizę miesiąc po miesiącu w ostatnim roku znajdują się poniżej. Więcej danych na temat tego badania dostępnych jest na stronie Online Publishers Association.



Źródło: Online Publishers Association

13 sierpnia 2007

Kilka słów o strukturze własności w Internecie

Wszystkim Czytelnikom tego bloga, zainteresowanym ostatnimi przejęciami Ruperta Murdocha i jego firmy News Corp, polecam powięcenie pięciu minut i przyjrzenie się strukturze własnosci największych graczy w Internecie.

Amy Webb, amerykańska blogerka i konsultantka ds. mediów elektronicznych, skrupulatnie naszkicowała mapę - strukturę własnosci serwisów Web 2,0:



Okazuje się, że najpopularniejsze i najczęsciej odwiedzane witryny, należą zwykle do któregos z największych: Google, Yahoo!, Microsoft, IAC, AOL lub własnie News Corp. A nawet jesli nie należą, to znaczy jedynie, że tylko na razie do nich nie należą. Wystarczy tylko przyjrzeć się poczynaniom Google, który w ciągu jednego roku zdążył wykupić innowacyjne serwisy, takie jak: GrandCentral, Feedburner, Panoramio, Tonic Systems... a lista jest dużo dłuższa.

Warto zachować sobie tę mapkę, nawet dla porównania z tym, jak sytuacja będzie wyglądała za parę miesięcy.

9 sierpnia 2007

Więcej o planach Murdocha


Wczoraj po południu miała miejsce konferencja prasowa dotycząca zebrania Zarządu News Corp. po zamknięciu czwartego kwartału roku fiskalnego. W trakcie tej konferencji Rupert Murdoch poinformował media o planach pozbycia się należącej do wydawnictwa Dow Jones grupy Ottaway Newspapers (publikującej m.in. takie lokalne tytuły jak: "Cape Cod Times", "Times Herald-Record", "Nantucket Inquirer", "Pocono Record", "Vida en el Valle", "The Portsmouth Herald", "Middleboro Gazette" i inne).
"Zamierzamy sprzedać gazety lokalne dosyć szybko. Poza Ottaway Newspapers zatrzymujemy wszystko i planujemy się rozwijać", odpowiadał Murdoch pytany przez analityków o przyszłosć Dow Jones
Rupert Murdoch dodał, że firma widzi możliwosć oszędnosci rzędu około 50 milionów dolarów tylko na pozbyciu się niektórych stanowisk zarządczych w Dow Jones. Na pytanie czy przewidywane są zwolnienia w innych działach, Murdoch nie tylko zaprzeczył, ale dodał, że "firma przejdzie na tryb zatrudniania nowych osób niemal od zaraz".
News Corp. planuje inwestycje i rozwój Dow Jones w Europie i Azji, po to, by bardziej uczestniczyć w wydarzeniach krajowych i międzynarodowych, a tym samym jeszcze bardziej konkurować z "The New York Times".
"Jedną z rzeczy, które najbardziej nas ekscytują, to ogromny krok do przodu przed naszą firmą jaki będzie towarzyszył naszemu rozwojowi cyfrowemu", powiedział Murdoch.
Jak głoszą plotki, szefowie Dow Jones i News Corp. rozważają możliwosć rezygnacji z pobierania opłat za czytanie materiałów znajdujących się na WSJ.com. Murdoch jest zdania, że w krótkim okresie rezygnacja z tego przychodu może być dla firmy odczuwalna, ale patrząc długoterminowo, to może być istotna decyzja.
News Corp. jest ponadto pewne, że przewidywany na październik start telewizyjnego kanału biznesowego okaże się sukcesem, mimo faktu, iż "The Wall Street Journal" jest wciąż związany pięcioletnim kontraktem z telewizją CNBC. News Corp. nie ma planów co do wykupu kontraktu z CNBC.
Murdoch nie powiedział jak widzi pełną integrację Dow Jones z News Corp.

Co osobiscie mnie zaciekawiło, to wspomniana na początku decyzja o sprzedaży lokalnych gazet z Ottaway Newspaper Group. Na terenie Nowego Jorku i w jego okolicach Murdoch jak najbardziej prowadzi biznes w postaci wydawania mniejszych gazet lokalnych. Pamiętam jego wypowiedź sprzed około pół roku, gdy zachwalając lokalnosć gazet głosił tezę, że nadal dużą rzeszę ludzi bardziej interesuje to, co dzieje się na ich własnym podwórku, niż poza nim. Co jeszcze ciekawsze, dawny członek Zarządu Dow Jones i dotychczasowy własciciel Ottaway Newspapers, Jim Ottaway Jr., był jednym z największych przeciwników sprzedaży Dow Jones Murdochowi. Czyżby chęć osobistej zemsty wzięła górę nad ekonomiczną potrzebą nawet minimalnego zysku?

8 sierpnia 2007

Zmiany w "The New York Times"


planuje rezygnację z opłat pobieranych od internautów korzystających z sekcji portalu TimesSelect. Według "New York Post", decyzję o udostępnieniu usługi TimesSelect podjął zarząd wydawnictwa. Dokładna data, kiedy wspomniana usługa stanie się darmowa zależy już od kwestii technicznych, związanych z software'em wymaganym do krozystania z TimesSelect.

Liczba internautów korzystających z płatnej usługi TimesSelect (według ostatnich danych udostępnionych przez wydawnictwo) wynosiła w czerwcu 224,500 użytkowników i wzrosła z 220,000 użytkowników w kwietniu. Dane te dotyczą wyłącznie czytelników internetowych. Dostęp do tej usługi mieli dodatkowo prenumeratorzy "The New York Times".

Opłata za usługę TimesSelect wynosiła 8 dolarów / miesiąc i pozwalała na czytanie artykułów najbardziej znanych publicystów "The New York Times", takich jak Maureen Down lub Thomas Friedman (nawiasem mówiąc polecam dostępną w Polsce książkę tego ostatniego - "Swiat jest płaski")

Nie są to jedyne zmiany w "The New York Times". Około tygodnia temu media poinformowały o zmianie wielkosci gazety - od przedwczoraj gazeta ukazuje się w druku węższa o prawie 4 cm. Dostosowanie się do standardów formatu ma przyniesć "The New York Times" oszczędnosci rzędu 10 milionów dolarów rocznie.

7 sierpnia 2007

Traffic na stronach internetowych niemieckich gazet drukowanych

Niezależny orodek badawczy w Niemczech, Agof-Arbeitsgemeinschaft Online-Forschung e.V. publikuje co kwartał wyniki badania ruchu na niemieckich stronach internetowych. Badanych jest ponad 200 portali. Według opublikowanych 2 sierpnia wyników za pierwszy kwartał 2007, w pierwszej 40 najczęsciej odwiedzanych witryn, znalazło się 10 stron należących do niemieckich gazet.
Wyniki badań dotyczące wyłącznie tych gazet, ich udział procentowy w całkowitym ruchu, ilosć uinkalnych użytkowników oraz ich miejsce na liscie 200, przedstawia poniższa tabela:

*Unikalny użytkownik rozpoznawany jest dzięki rejestracji użytkownika na stronie internetowej lub ciasteczka zapisywane w jego przeglądarce. Metoda liczenia unikalnych użytkowników zamiast wejsć na stronę ogółem, pomaga wyeliminować błąd wynikający z automatycznie generowanego trafficu. Innymi słowy, unikalny użytkownik jest człowiekiem, a nie programem otwierającym witrynę kilkaset razy dziennie.

Powyższa tablica nie uwzględnia gazet internetowych nie ukazujących się w druku (jak np. T-Online.de z 13.790.000 unikalnych użytkowników lub Web.de z 12.210.000 unikalnych użytkowników miesięcznie).

6 sierpnia 2007

Szósta darmowa gazeta w Portugalii


Portugalska grupa wydawnicza Controlinveste(wydawca m. in. "Diario de Noticias", "24 Horas" i "O Jogo") uruchomi we wrzesniu tego roku nowy darmowy dziennik na rynku portugalskim. Gazeta będzie miała 24 strony, a jej planowany nakład to 150,000 egzemplarzy.

Nowa gazeta będzie szóstą darmową gazetą w Portugalii, uruchomioną po "Destak" (2004), "Metro" (2005), "OJE" (2006) oraz "Diario Desportivo" (2007) i "Meia Hora" (2007). Całkowity dzienny nakład gazet bezpłatnych w Portugalii wynosi ponad 550,000. Z kolei nakład gazet płatnych - 620,000 egzemplarzy dziennie. Z tego wynika, że pojawienie się nowego darmowego dziennika na portugalskim rynku doprowadzi do ciekawego procederu - z nowym tytułem, nakład codziennych gazet bezpłatnych będzie wyższy od nakładu gazet płatnych. Do tej pory jednak nie udało się wykazać w badaniach rezygnacji czytelników z gazet płatnych na rzecz tych darmowych.

2 sierpnia 2007

Imperium Ruperta Murdocha

Rupert Murdoch powiększył swoje imperium o nie lada pozycje. Mimo olbrzymiego stanu posiadania wszelakich mediów, jego wpływy w USA były dość ograniczone. "New York Post", flagowy produkt papierowy News Corp. na terenie Stanów Zjednoczonych nie jest szczególnie poważany w tamtej części świata. I mimo milionów użytkowników MySpace.com, Rupert Murdoch nie mógł uchodzić jeszcze za jednego z największych wydawców w USA (na świecie może tak, ale w samej Ameryce są więksi gracze).

Tę sytuację zmienił zakup Dow Jones. "The Wall Street Journal" to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na rynku gazet o tematyce biznesowej (średnia sprzedaż dzienna to ponad 2 miliony egzemplarzy i około 931,000 płatnych kont na WSJ.com).

A oto jak w chwili obecnej przedstawia się struktura portfela NewsCorp.: